ktosik
dzien i noc
RSS
środa, 17 listopada 2010
kolejne takie tam

To odnotuje bo az mi sie chce. Leze polamany na lozu, stan fizyczny -10 stan psychiczny ok. i nagle przez drzwi wlecial mi szczupak na lozko. Nie mialem sie sily kompac to teraz musze bo troche ryba smierdze. Nie ma jak brat. Nawet ryba cie poczestuje . Jak dzieci , jak dzieci :-)

18:54, dzemowiec_h2so4
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 08 listopada 2010
takie tam

Zapomnialem, ze mam bloga taa... W sumie jak teraz mam wiecej czasu wieczorem to moze zaczne pisac. Nie ma sensu zakladac kolejnego zeby pisac od nowa. Tadam za dwa dni moje Szczescie, ktore odnalazlem dzieki temu blogowi przyjezdza. Wlasnie przyszedl mi do glowy pomysl, ze zaloze bloga nie bede ustosunkowywal sie do komentarzy bo wiele rzeczy wyda sie niewiarygodnych. Nie bede podawal miejsc i nazwisk bo wszyscy szybko wiedzieliby czyj to blog. Bedzie to blog w ktorym bede opisywal codzienne przygody moich paparazzi...

23:42, dzemowiec_h2so4
Link Dodaj komentarz »
sobota, 05 czerwca 2010
takie tam... ze mi zle

Drugi albo trzeci raz w zyciu jest mi zle. Ja pierdole, nie cierpie sie uzalac i nie mam zamiaru tego robic ale mogloby cos sie w koncu zmienic. Co za idiotyczny rok 2010 . Jakby mi ktos choc jednego dnia nie dowalil to bylby to dzien odrodzenia. Dzisiaj to sobie ostro z kumplem popilem tyle, ze juz sie obudzilem , myslalem, ze to 8 rano a to pierwsza w nocy . Wczesna pora wiec co robic jak nie wpis na bloga. W tzw. miedzyczasie bylem bezrobotny , caly tydzien moglem poczuc  sie jak iles tam milionow, ktore nie moze albo nie chce pracowac. O zegar wewnetrzny mi sie przestawil bo nie spie juz po 4 godziny na dobe tylko 6 lub 7 ale strata czasu chociaz dobrze mi ztym. O wlasnie widze, ze jakis debil znowu podpisal foty na portalu i w gazecie nasza nazwa. I znowu musze wstac o 6ej zeby zdjeli choc z portalu podpisy bo druk to juz poszedl.  Marzy mi sie rzucic na slonce i nic nie robic od rana do nocy. To chyba po smierci czy jakos tak bo nawet na bezrobociu zasuwasz zeby szybko sie dzwignac. To ja sobie juz pojde moze wymysle cos madrego .....

01:22, dzemowiec_h2so4
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 22 marca 2010
milosc daleko, siersciuch atakuje

Jakos duzo wody uplynelo we wszystkich kranach od mojego ostatniego wpisu. Ale nic na sile. Dopadla mnie bezsennosc ale jakas okropnie okropna i tak trzyma juz kilka dni . Albo spie dwie godziny na dobe albo zasypiam nad ranem i co jest najdziwniejsze nie meczy mnie to . Owszem raz na tydzien musze odespac ale po jaki gwint mi tyle czasu bez snu. Moj idol zyrafa ktory spi max godzine na dobe przelal chyba na mnie swoje fluidy...

Przed chwila ogladalem rozniste mieszkania ale nic fajnego nie odnalazlem, mieszkanie nie plyta nie wyrzuce jak mi sie nie spodoba. Jutro pogmeram jeszcze raz...

Jestem na odwyku od kompa, to byl pierwszy caly weekend bez :) A myslalem, ze trudno jest zostac pracoholikiem ups pomylka ... latwo oj bardzo latwo.

O z ostatnich rzeczy to kot mnie zaatakowal godzine temu. Siersciuch jeden juz drugi raz , bede mial blizny jak Tanczacy z wilkami tyle, ze on na klacie ja na twarzy . Albo jak Bruce Lee ... Dwa dni sie szlajal bylo git. Wrocil i od razu atak przeprowadzil... Ja cie dorwe a taki potulny ...

Wiosna przyszla to i dziecie mniej slysze , dziwnie tak... W ogole od koncertu DM nie widzialem mojej Milosci.. no to przyznaje jest straszliwe a tak pieknie wyglada w nowej fryzurze... Zaczynam ozywac po zimie i musze sie spotkac bo az mnie nosi...

No prosze nawet cos napisalem moze zaczne znowu pisac ...

 

 

02:22, dzemowiec_h2so4
Link Komentarze (1) »
środa, 03 lutego 2010
Zgnojony

Zgnojony, upodlony, ponizony do granic mozliwosci odpowiedzialem tak samo jak sie okazuje potrafie dokopac i to bardzo... Chyba sie zmieniam.  Ale co tam za[isalem zebym pamietal bo jak sie znam zaraz o tym zapomne

11:50, dzemowiec_h2so4
Link Komentarze (2) »
wtorek, 02 lutego 2010
Najlepiej nie czytac

O KURWA, JA PIERDOLE I CALA RESZTA !!!!!!!!

 

Wrazliwych przepraszam h

21:09, dzemowiec_h2so4
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 01 lutego 2010
Streszczenie

Niech bedzie pochwalony... To tak jakos na poczatek bo panowie w czerni ostatnio brykaja po domach. No tak juz tak dawno nie pisalem, ze musialem pomyslec nad loginem i haslem. A to wszystko przez to, ze moj wolny czas rowa sie zero. Nawet nie mialem czasu poczytac innych wpisow. Ale jestem, zyje i mam sie dobrze. Mroz niech sobie mrozi i tak po dworzu sie nie szlajam wiec mi to rybka:) Powinienem chyba zaczac gdzies od czasow Sylwestra ale jak tak uczynie to tuszu w kompie zabraknie..:) A moze robilem wpis z Sylwestra? Nie wiem bo nie chce mi sie teraz zerkac. Krotko wiec w tym temacie bylem z moim Sloncem i Anielica tydzien na Suwalszczyznie byl snieg, kulig, fajnie bylo... Cholera chyba juz o tym pisalem. Teraz przerwa bo mi kurier stos gazet przywiozl.

 

Dobra z innej manki po wielu zawirowaniach w robocie wreszcie wychodze na prosta ze swoja ekipa. Czyli dokladnie tak jak to wyliczylem. prorok ze mnie ... Ale czas jaki temu poswiecam powoduje, ze padam na ryj komp nie chodzi u mnie dokladnie 4 godziny na dobe. Tuz przed Sylwestrem zginal moj foto bardzo znany nie ze wzgledu na to, ze bywal ale na to jak robil i ile w to wkladal. Nie powiem przezylem to. To o pracy tyle.

 

Teraz o moich dziewczynach bo jak wiadomo najwazniejsze na koncu:-) Mala ostatnio chwycila faze na rozmowy ze mna przez telefon no i tu mi sie morda smieje bo jej glos powala, zebym tak jeszcze wszystko rozumial i widzial to co przynosi pokazywac mi do telefonu...:) Moje Slonce natomiast cosik przycichlo znam powody i mam nadzieje, ze szybko powroci do niej radosc zycia bo jest wspaniala kobieta.Kocham je obie. A i juz za pare dni sie widzimy i jedziemy na koncert do Lodzi.Bilety sa, transport jest teraz tylko rzucic sie ze sceny . Slonce jak to czytasz to porzuc mysli o zepchnieciu mnie w dol:-)...hehe

Co to ja jeszcze chcialem hmm...aaaa sexu!:-)

19:02, dzemowiec_h2so4
Link Komentarze (2) »
wtorek, 15 grudnia 2009
Trzy "rzeczy"

Dochodzi 2 w nocy wiec wypadalby sie juz polozyc ale po pierwsze drapie mnie gardlo jakies dziwy sie dzieja bo ja to nawet katar raz na piec lat mialem a teraz juz trzeci raz. Dobrze, ze do swiat tydzien to akurat przejdzie o ile sie zacznie...w co watpie. Musze zaczac wychodzic z domu bo stanowczo za duzo w nim przesiaduje. Teraz znajdzie sie kilka powodow do wyjscia. Jakis zasiedzialy sie zrobilem jak tak dalej pojdzie to nawet nie bede mial co opowiadac. Niby zima zawsze taka jest w moim wykonaniu ale bez przesady. Juz nawet bloga nie pisuje... A powinienem bo fajnie jest powrocic do wlasnych mysli po czasie. Teraz tego czasu bedzie znacznie wieczniej. Co u mnie slychac? No wlasnie co staruszku u ciebie? Zyje raczej wolniej niz szybko, jak taki zolw co to w letarg zapadl... Halo pobudka! Ostatnio dwie a moze trzy rzeczy zaprzataja moja glowe. Pierwsza to czas sylwestrowy. Spoedze tydzien z kobieta, ktora kocham. Tu od razu zaznacze, ze dziwi mnie jedna rzecz. Znam siebie i wiem, ze po dlugim czasie nie widzenia moje uczucie szczegolnie w tej pierwszej fazie zeszloby na nizszy poziom. Nic takiego sie nie dzieje. Malo tego doszla jeszcze fascynacja Anielica bo praktycznie jestem swiadkiem jak z dnia na dzien robi postepy. Wiec milosc jaka obdarzylem R. promieniuje tez na mala. Poki co mam 100 pomyslow zeby od nowego roku widywac sie czesto i choc jeden zrealizuje. To tak w wielkim skrcie. Po drugie praca, jest dziwnie ale spokojnie. Tak do konca nikt nie wie co sie dzieje i sam troche jestem zamotany... Musze to wszystko wyprostowac i ucywilizowac dzieckiem nie jestem. A trzecia sprawa to hmm dziwna rzecz, cos sie swieci i nie jest to 1 maja ani pisanki. Czasem wiem, ze cos sie stanie sek w tym , ze nie wiem co. Ale zawsze tak jest, ze od momentu kiedy zaczynam sie tak czuc dlugo nie musze czekac . Pozyjemy zobaczymy. Opisze to jak sie zdarzy.

Powinienem czesciej robic wpisy. Nie obiecuje ale kto wie...

02:14, dzemowiec_h2so4
Link Komentarze (5) »
wtorek, 08 grudnia 2009
Klamka zapadla adios!

Vaya con Dios panno S. decyzja zapadla mamy 8 grudnia . Mozolnie wypracowana marka pozostaje w twoich rekach. Ja sobie poradze.  Bylo fajnie ale stalo sie nieznosnie... Konkurencja nie bedziemy zawsze Ci pomoge i zrob wszystko zeby utrzymac sie na rynku w takiej skali jak teraz. Zmien stosunek do ludzi a penie sie rozwiniesz...

Taki list powinienem wyslac wspolniczce. To prawda co napisalem... tyle, ze inaczej jej to powiem.

A szkoda tylko, ze juz szans na jej reformowanie nie widze a ja sobie cenie spokoj. Moge pracowac 24 h moge pracowac w stresie ale albo jedno albo drugie ...

 

Nieswiadomie zranilem moje Szczescie glupie nieporozumienie fuck ! nawet nie mialem takiego zamiaru moja mysl byla zupelnie inna a inaczej odczyna... Pozostaje tylko postarac sie by uwiezyla i zapomniala o tym...

21:16, dzemowiec_h2so4
Link Komentarze (3) »
Wieczorny przeglad mysli

Po dniach chudych nadeszly tluste. O tych marnych nie mysle juz nawet ... czlek szybko zapomina o tym co zle. Siedzialem dzisiaj pol godziny pod prysznicem, nie zebym az takim syfem zarosl ale jakos mi sie zachcialo. Powiedzmy zachcianka, ktora mozna zrealizowac. Jak tak siedze pod tym wodospadem to zazwyczaj calkowicie wylaczam myslenie i odpoczywam. Ale tego wieczora prysznic chyba byl przydlugi bo cos w tej mojej lepetynie zaczelo sie kolysac. Morda mi sie smiala bo wszystko co przychodzilo mi do glowy to byly pozytywy. Zaczelo sie od powrotu z wczorajszego koncertu kiedy to dostalem od kolezanki (widuje ja tylko na koncertach) czekoladowego mikolaja i oczywiscie musialem go pochlonac. Morda jak u dziecka po zabawie sloikiem Nutelli ale co tam. Pozniej w glos sie smialem na mysl o jutrzejszym spisku zawodowym:)obiecuje opisac jak sie uda ale plan jest jak u zawodowych kidnaperow:) tylko, ze nie chodzi o porwanie. No wlasnie odniose sie krotko do ostatniego wpisu, nie danie w lape wyszlo mi na dobre tak trzymac. Potem przyszly mysli zwiazane z moim Szczesciem, ktore to dzis wypisywalo jakies glupoty w drugiej czesci blogowego wpisu ale to przeczytalem przed chwila. Mysli byly mrrr no wiem wiem mysli nie czyny ale od pomyslu do realizacji wcale nie taka dluga droga:) Marzyc trzeba. Potem sobie uswiadomilem, ze te trzy ciezkie dni pokazaly mi, ze tak prawde mowiac to mam zycie jak w bajce choc paru "rzeczy" w nim brakujje Ale jest ogolnie dobrze. Same mile rzeczy przychodzily mi do glowy a na koniec przypomnialo mi sie, ze jak to wczoraj na koncercie kiedy wszyscy sie klaniali zamiast czerwonych czapek mieli czerwone skarpetki i tak smiesznie machali palcami...:)

 

Z kronikarskiego obowiazku odnotuje, ze dostalem ostatnio dlugasnego smsa od Ex, ktora wlasnie zwolnili z pracy, ma obecnie zapalenie miesnia sercowego i tylko prosi zebym nie plakal... Taaa no dziwna historia bo dzis byla w pracy a podobno od pierwszego ja zwolnili. Luz nie odpisalem za miesiac bedzie miala pewnie trepanacje w nowatorski sposob, ze ja po dniu do domu wypisza. Tez sie usmiecham jak to pisze bo moze kiedys zabraknie chorob i co wtedywymysli...

R6

00:59, dzemowiec_h2so4
Link Komentarze (1) »
piątek, 04 grudnia 2009
Pierdole lapowkarzy

A teraz WKURW totalny. To jade...

Jebany, pierdolony skorumpowany kraj. Chuj wam lapowkarze w dupe. Nie dam i tyle!!!!

No i nie dalem i juz poczulem, jeszcze ci powiedza, ze jak sie zdecyduje to juz nie 10 a 20% ja pierdole co za pizda.

Mam bloga to moge klnac.

Chyba jakis frajer ze mnie ... No ale najwazniejsze przetrwac dwa miesiace. Ze wstepnych kalkulacji w lutym zaczniemy sie podnosic jako firma ale grudzien i styczen a szczegolnie styczen to ja pierdole...

Teraz to juz na bank nie dam ! Najwyzej sie chwyce innej roboty . FUCK! zebyscie ludzie wiedzieli co za kit wam wciskaja kazdego dnia te jebane gazety...

wrrrr

23:28, dzemowiec_h2so4
Link Komentarze (1) »
czwartek, 03 grudnia 2009
Pierwszy pesymistyczny

No i jak sie okazuje oaza spokoju i wiecznym usmiechem to ja nie jestem. Nic mi dzisiaj nie wychodzi. Za co sie nie wezme to masakra. Noc tragiczna , sny okropne, pobudka co piec minut masakra. Czuje sie dzis zupelnie bezsilny. Oj dawno tak nie bylo no ale widac przyszla pora. Nawet nie wiem jak to opisac. Zle mi dzisiaj i to nawet nie wiem czemu tak sie dzieje.... i jeszcze wlasnie oblalem sie goraca herbata . Wykreslam ten dzien z zyciorysu.

13:50, dzemowiec_h2so4
Link Dodaj komentarz »
Marny blogopisarz

Marny ze mnie blogopisarz zaniedbany ten moj blog, ze hej. Co tam slychac? a no przede wszystkim wlaczyla mi sie tesknota na maksymalnych obrotach az sie wije jak mietus czy inny tego typu. Ale trza byc twardym w koncu Sylwester razem a i przed i po tez razem i to jest baaardzo optymistyczna wiadomosc :) Nadal kocham i jestem kochany czyli w tej materii jest bardzo milo i przyjemnie.:)

W pracy dziwnie , ten ma depresje, ta ma depresje, ten w areszcie drugi raz posiedzial, rozleciala sie ta wesola banda co to latem grasowala ze mna ... Szkoda, fajnie bylo mam nadzieje, ze checi im wroca i poszybujemy do gory w zestawieniach bo tak byc nie moze... Za dlugo pracowalismy na to. Wlasnie, dzis mialem rozmowe ze wspolniczka. Generalnie to typ furiata ale... Zadzwonila po polnocy i jakis taki dziwnie spokojny glos, normalnie pogadalismy, omowilismy wszystko itp. No taka to ona zawsze powinna byc. Krotko, rzeczowo, na temat. Musimy sie spiac bo bedzie marnie.Mus to mus :)

Poza tym zrobilem sie domatorem ale to jakim az jestem w szoku... wlasciwie nigdzie nie wychodze i nawet srednio mi sie chce ... Nie to, ze mi w domu zle ale, ale chya trzeba to zmienic bo jeszcze zgnusnieje na stare lata. No wlasnie w zwiazku z tym w niedziele ide na koncert do Trojki .

Nawet mi sie nie przeklnelo bo nie bardzo jest na co:)

Jeszcze rozkminiam jeden temat, ktory juz dawno mialem miec gotowy a mianowicie ten Sylwester ustalilem juz date powrotu ale daty przyjazdu nie moge bo brat mi wsiakl... Slonce wybacz...

 

 

02:21, dzemowiec_h2so4
Link Dodaj komentarz »
Marny blogopisarz

Marny ze mnie blogopisarz zaniedbany ten moj blog, ze hej. Co tam slychac? a no przede wszystkim wlaczyla mi sie tesknota na maksymalnych obrotach az sie wije jak mietus czy inny tego typu. Ale trza byc twardym w koncu Sylwester razem a i przed i po tez razem i to jest baaardzo optymistyczna wiadomosc :) Nadal kocham i jestem kochany czyli w tej materii jest bardzo milo i przyjemnie.:)

W pracy dziwnie , ten ma depresje, ta ma depresje, ten w areszcie drugi raz posiedzial, rozleciala sie ta wesola banda co to latem grasowala ze mna ... Szkoda, fajnie bylo mam nadzieje, ze checi im wroca i poszybujemy do gory w zestawieniach bo tak byc nie moze... Za dlugo pracowalismy na to. Wlasnie, dzis mialem rozmowe ze wspolniczka. Generalnie to typ furiata ale... Zadzwonila po polnocy i jakis taki dziwnie spokojny glos, normalnie pogadalismy, omowilismy wszystko itp. No taka to ona zawsze powinna byc. Krotko, rzeczowo, na temat. Musimy sie spiac bo bedzie marnie.Mus to mus :)

Poza tym zrobilem sie domatorem ale to jakim az jestem w szoku... wlasciwie nigdzie nie wychodze i nawet srednio mi sie chce ... Nie to, ze mi w domu zle ale, ale chya trzeba to zmienic bo jeszcze zgnusnieje na stare lata. No wlasnie w zwiazku z tym w niedziele ide na koncert do Trojki .

Nawet mi sie nie przeklnelo bo nie bardzo jest na co:)

Jeszcze rozkminiam jeden temat, ktory juz dawno mialem miec gotowy a mianowicie ten Sylwester ustalilem juz date powrotu ale daty przyjazdu nie moge bo brat mi wsiakl... Slonce wybacz...

 

 

02:15, dzemowiec_h2so4
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 24 listopada 2009
Suplement

Jeszcze mi sie przypomnialo jak to kiedys rodzice uparli sie na jakiegos kaszpirowskopodobnego no w sumie w cos tam wierzyli choc zawsze byli bardzo normalni. No i ten mi wyjechal z tekstem, ze powinienem jesc czarne jagody O kurwa polecial ostro i wtedy zakomunikowalem rodzicom, ze to byl ostatni raz ufff no wiecej juz nie bylem. Ale to bylo wieki temu teraz to bym poddal sie hipnozie ciekawe co w tej mojej glowie siedzi... Wlasnie, musze nad tym pomyslec. Ciekawe co by wyszlo moze jakies nieznane fakty z mojego zycia... Ale nie sesji u psychologa tylko glebokiej hipnozie...

20:44, dzemowiec_h2so4
Link Komentarze (3) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 6
następne
| < Maj 2012 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
Ostatnie wpisy
  • kolejne takie tam
  • takie tam
  • takie tam... ze mi zle
  • milosc daleko, siersciuch ...
  • Zgnojony
  • Najlepiej nie czytac
  • Streszczenie
  • Trzy "rzeczy"
  • Klamka zapadla adios!
  • Wieczorny przeglad mysli
Zakładki:
Ulubione
Czarny_labrador
Czarny_labrador
Myśli niekontrolowane, szybko ...
Pestka i reszta świata
Powalonainaczej
W białych skarpetkach
Pisz swój dziennik w Internecie
Pisz blog
Dodaj blog do ulubionych
Wersja mobilna
Zapisz się na newsletter! Liczba zapisanych: 1
zamów newsletter
Blox.pl
poprzedni blog załóż bloga następny blog